Kwietniowy karpik z zimnej wody.

DSC_1575-300x225Czternastego kwietnia 2013 roku za namową sąsiada Mateusza udaliśmy się na nowo otwarte i bogato zarybione populacją karpia i amura łowisko złów i wypuść w miejscowości Dąbrowa.

Jako że zasady łowiska wymagają użycia haków  bezzadziorowych lub haków ze zniszczonym zadziorem konieczna była wizyta  sklepie wędkarskim u kolegi Jarka gdzie polecił mi  on haki firmy Tandembaits Executor w rozmiarze 6.

Na łowisko wyruszyliśmy około godziny 12 w nadziei że ładnie świecące słoneczko ogrzeje odrobinę wodę i karpiki zaczną żerować.

Ja postanowiłem użyć może nieco ciężkiego sprzętu jak na ta porę roku bo zestawy swoje oparłem na dwóch wędziskach firmy JAXON z serii Cantara długości 3,9m i c.w. 3,5lbs w raz z kołowrotkami Pageantry FR6000 i Lineaeffe Vigor Carp 6000 z nawiniętą żyłką firmy KONGER  Pro Carp Camou Green 0.30 i KONGER  Team Carp Camou 0.30.

Pierwszy zestaw skonstruowałem na elementach proponowanych przez firmę Jaxon składających się z rurki antysplątaniowej bezpiecznego klipsa z zabezpieczeniem krętlika nr. 8 i ciężarka karpiowego z kolcami  o wadze 70g również firmy Jaxon. Przypon zbudowałem na plecionce Sufix Super Skin o wytrzymałości 12kgi całkiem niezłych właściwościach tonących w kolorze zielonym i haku bezzadziorowym Tandembaits Executor w rozmiarze 6.

Drugi zestaw wykonałem przelotowo na 90g ciężarku firmy JAXON typu long cast, a przypon wykonałem w oparciu o hak firmy Kamatsu  nr 8 pozbawiony zadziora i żyłkę przyponową  0.19  Super Cup marki Robinson.

Na pierwszy zestaw jako przynęta trafił 18mm pellet firmy Traper o smaku halibuta a na drugi pellet którego nazwy nie podam, zdradzę tylko że służy do karmienia pstrągów.

Oba zestawy posłałem w pobliże ubiegłorocznej  roślinności wraz z niewielką ilością drobnego rybnego pelletu w siateczce PVA  firmy JAXON.

Kolega Mateusz łowił na moje feedery Mikado z serii Tryton o długościach 3.60 i 3,30 metra.i c.w 100g z kołowrotkami firmy York Tontor 4004 z nawinięta żyłką Dragon Super Camou Feeder 0,18. Swoje zestawy wykonał w sposób helikopterowy z koszykami o wadze 20g firmy Konger przypony wykonał na żyłce 0.16 Math Balsax i hakach Kamatsu nr 10 z zniszczonym zadziorkiem. Jako przynętę stosował na pierwszym zestawie białego z jednym ziarnem kukurydzy,  a na  drugim pellet dla pstrągów.

Większość wyprawy upłynęła na miłej pogaduszce snuciu planów i kilku gorących kawkach i herbatach ja odnotowałem jedno niemrawe branie jednak Mateusz po kilku próbach przyciął pięknego wczesnowiosennego karpika który nie doczekawszy się nawet sesji zdjęciowej  wrócił migiem do wody.

Podbudowani pierwszym karpikiem sezonu 2013 wróciliśmy do domów pełni nadziei na ten sezon wypoczęci może nieco zmarznięci jednak gotowi do z magań z nadchodzącym tygodniem.

Polub lub udostępnij
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *