Pierwsza tura zawodów Gpx Koła Dąbrowa.

Nadszedł dzień trzydziestego kwietnia, dzień mojego startu w pierwszej turze zawodów grandprix koła Dąbrowa. Dla mnie był to szczególny dzień gdyż po raz pierwszy startowałem zarówno jako zawodnik ale i wespół organizator zawodów. Dodatkowo pikanterii mojemu startowi dodawał fakt że w ręku po raz trzeci trzymałem moje nowe wędzisko wyczynowe. Miałem wielkie nadzieje z metodą skróconego zestawu ale nadzieje nadziejami filmy wędkarskie filmami a brutalna rzeczywistość , rzeczywistością. Tak więc w zawodach wzięło udział jedenastu zawodników z czego trzech poławiało właśnie na tyczkę. 
Zawody rozpoczęły się zgodnie z harmonogramem wylosowałem całkiem niezłe miejsce niestety obok kolegi Adriana który specjalizuje się w łowieniu tyczką miejsca mieliśmy zbliżone głębokością i ukształtowaniem dna. Oboje mieliśmy roślinność w łowisku i wędziska podobnej długości. Niestety kolega Adriann miał więcej doświadczenia co w konsekwencji przełożyło się na klasyfikację w zawodach i liczbę punktów. Ogólnie zawody były bardzo miłe łowienie zestawem skróconym zmusiło mnie do kombinowania i udało się złowić pięć ryb o łącznej masie 520g w porównaniu jednak do 4760g kolegi Adriana wyglądał on raczej blado i w konsekwencji dał mi ostatnie punktowane szóste miejsce.

Ogólnie klasyfikacja przedstawiała się w sposób następujący:

  1. Adrian Gliniorz z 518 pkt.
  2. Wojciech Gawrylin 235 pkt.
  3. Wiesław 231 pkt.
  4. Jarosław Gawrylin 156 pkt.
  5. Bogdan Partyka 130 pkt.
  6. Paweł Sąsiadek 57 pkt.
  7. Filip Gawrylin 24 pkt.
  8. Adam Kuchczyński / Piotr Skowroński 12
  9. Damian Majer 11 pkt.
  10. Kazimierz Żurakowski 0pkt.

Po ogłoszeniu wyników prezes Koła Dąbrowa zaprosił wszystkich na wędkarski poczęstunek w formie przepysznego bigosu z kociołka.
Podsumowując zabawa była przednia i towarzystwo wyborowe. Różnica w wyniku połowów zmusiła mnie do dalszych treningów tyczką i do przemyślenia strategii nęcenia oraz budowy zestawów. Nie mniej i tak był to jeden z lepszych wyników które zrobiłem na zawodach.  Najważniejsze jednak że miło spędziłem czas na zabawie we wspaniałym gronie ludzi połączonych pasją.

Polub lub udostępnij
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *