Mistrzostwa Koła PZW Dąbrowa w Wędkarstwie Karpiowym.

Z niecierpliwością czekałem na nadchodzące mistrzostwa koła PZW Dąbrowa w wędkarstwie karpiowym. Zawody rozgrywane były w terminie 12-14 lipiec na łowisku Nowaki które to w roku 2019 wróciło pod piecze PZW. Byłem szalenie podekscytowany gdyż moim team partnerem była moja córka Magdalena a wyniki które osiągali inni wędkarze pozwalały sądzić że będzie zacnie połowione.

W dniu wyjazdu spoglądając w zasmucone oblicze średniego synka Wiktora postanowiłem również i jego zabrać wszak miejsca w kempingu jest na pięć osób a dzieci zawsze lepiej czują się w swoim towarzystwie. Po losowaniu gruntowaniu i rozbijaniu stanowiska moje dzieci postanowiły zostać youtuberami i skutecznie zapełniały pamięć mojego telefonu filmami na swój kanał. Nie przerywałem zabawy dzięki której mam do prywatnej kolekcji oczywiście znakomity pamiątkowy materiał z zacnego rodzinnego wypadu.  Dzięki zabawie miałem czas by przygotować do rzutów wędziska i zanętę do spoda. Na dzień dobry  podałem około 20l mieszanki dzięki pomocy dzieci które ładowały materiał do spomba szło to niezwykle sprawnie  i po nie całej godzinie zanęta leżała na 80- metrze. Zestawy powędrowały do wody i zaczął się czas dla dzieci w którym miałem szansę brać czynny udział w zabawach i poświecić bardzo dużo czasu moim pociechom. Ranek 13 lipca zaskoczył nas niezwykłym chłodem gdyż niespodziewanie używane ogrzewanie wyczerpało butlę z gazem wiec musieliśmy wyjąć zestawy z wody by udać się w poszukiwaniu punktu wymiany butli. Po małych perypetiach udało się zakupić pełna butlę i mogliśmy przygotować ciepłe śniadanie i na powrót przywrócić  chłodzenie w lodówce. W między czasie moje dzieci zaprzyjaźniły się z rodziną łabędzi która podpływała od stanowiska do stanowiska syczeniem wymuszając karmienie. Na szczęście nie brakowało ugotowanych ziaren na moim stanowisku więc łabędzie ku uciesze dzieci zaglądały wraz z watahą kaczek kilka razy dziennie do nas. Koledzy z innych stanowisk łowili zacne ryby ale i nam ryby dopisywały niestety te śliskie które wypinałem w wodzie by nie brudzić podbieraka. Jednak gdy traciłem nadzieje i mi dane było złowić niewielkiego ale za to pierwszego karpika z łowiska Nowaki. Nie nastawiałem się na jakieś super wyniki w czasie tych zawodów. Chciałem spędzić rodzinnie czas z dziećmi i udało się to fantastycznie zrealizować. Razem gotowaliśmy i spędzaliśmy czas obserwowaliśmy wspaniałości przyrody które oferuje łowisko Nowaki ogólnie miałem szanse jeszcze bardziej zbliżyć się do moich pociech. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy więc z bólem serca musiałem wracać do domu. Gdzie w czasie drogi powrotnej ciągle słyszałem „Tatusiu a kiedy jeszcze tam pojedziemy na ryby?”

Relacja z Mistrzostw Koła PZW Dąbrowa w Wędkarstwie Karpiowym Nowaki 12-14.07.2019r.

Opublikowany przez Koło Dąbrowa Poniedziałek, 15 lipca 2019
Polub lub udostępnij
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *