Ostatni weekend urlopu.

Urlop skończył się szybciej niż mogłem się tego spodziewać, świat oglądany oczami człowieka, który ma wracać do pracy stracił, co nieco na swojej wspaniałości.  Serce ściskał jakiś żal za rybami, które mógłbym jeszcze złowić i tego z braku czasu nie zrobiłem. Zostały mi ostatnie dwa dni weekendu i mimo fantastycznego czasu spędzonego z dziećmi czegoś mimo wszystko mi brakowało.  Jak się moi drodzy domyślicie brakowało mi kontaktu z przyrodą i tego spokoju, który płynie z samego faktu spoglądania na wędki na tle wody. Żona swoim kobiecym zmysłem wyczuła, co dzieje się w mojej głowie i sama wyszła z propozycją bym spędził kilka godzin po południu nad wodą. Przytuliłem drugą połowę i nie patrząc na niezrealizowane zadania w domu pojawiłem się nad wodą która jest mi najbliższa ze wszystkich wód dosłownie i parafrazując w stronę serca.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

Feeder sierpniowy.

Sierpień u swojego schyłku postanowił przypomnieć, że nie ubłaganie zbliża się jesień i umiarkowana w temperatury  pogoda notorycznie przeplatana była deszczem.  Urlopowicze niezadowoleni z obrotu  sprawy siedzieli  smętnie pod dachami  altan i liczyli na większą łaskawość  niebios. Ja natomiast czułem coraz większą presję gdyż w duchu czułem że sezon wędkarski  po lipcowej stagnacji zaczyna wchodzić w swoje drugie apogeum. Czytaj dalej….

Polub lub udostępnij

Sumikowy Feeder.

20141009_095854-KopiowanieMiałem wielką ochotę wybrać się z wędką odległościową nad glinianki. Wykonałem wiec szybki rekonesans i stwierdziłem że zalegające na powierzchni wody liście uniemożliwiły użycie wędki odległościowej. Więc w dniu 09.10 wybrałem się na ulubione glinianki z feederem w celu zażycia najwspanialszego relaksu jaki znam; No…. może prawie ale wędkarze domyśla się o co mi chodzi. Ponieważ został mi całkiem niezły zapas zanęt i robactwa postanowiłem trochę go wykorzystać i spróbować swoich sił w metodzie którą cenię bardzo. Jeżeli chodzi o sprzęt to w Fedderach w tym roku nic się nie zmieniło i korzystam nadal z moich Mikado tryton Fedder i kołowrotków York Tontor 4004, myślę że jeszcze ze dwa sezony wytrzymają i dadzą mi sporo radości z poławianych przy ich pomocy ryb. Zestawy zbudowałem bez kombinacji w sposób najprostszy z możliwych Czytaj dalej….

Polub lub udostępnij

Pierwsza wyprawa

  DSC_1565-225x300Pierwszą wyprawę w tym roku długo przekładem i przymierzałem się do niej wielokrotnie z racji przeciągającej się zimy i stale zamarzającej tafli wody nie mogłem wcielić w życie moich planów połowu zimnych płotek.

W końcu 7 kwietnia pomimo zalegającego jeszcze śniegu około godziny 11 wybrałem się na łowisko gdzie wcieliłem  w życie plan połowów na ten dzień.

Nastawiłem się głownie na płotki jako że te ryby jako jedne z pierwszych uaktywniają się w zimnej wodzie i dają się skutecznie poławiać metodą gruntową.

Po rekonesansie wybrałem stanowisko osłonięte od wiatru w pobliżu zeszłorocznej roślinności przy której dno opada na głębokość około 2,5m i występuje niewielki blat na głębokości ok 1,2m. Rozrobiłem czarną zanętę marki TRAPER Płoć z odrobiną białych i po nawilżeniu pozostawiłem na chwilkę aby zanęta „doszła”, zabrałem się do przygotowywania wędzisk moich niewyszukanych lecz jednocześnie dobrych Feederów firmy Mikado z serii Tryton o długościach 3.60 i 3,30 metra.i c.w 100g . Czytaj dalej….

Polub lub udostępnij