3 majowy karpik z zarybień.

DSC_1584Trzeci maja postanowiłem spędzić nad swoimi ulubionymi gliniankami po kilkudniowej i bezowocnej zasiadce na wielkiej żwirowni miała to być miła odmiana dla umysłu spragnionego ryb. Tego dnia pogoda była raczej deszczowa z nikłymi przebłyskami słońca więc postanowiłem łowić karpiki z suchej i bezpiecznej kabiny mojej wysłużonej już co nieco Skody Felicji w wersji kombi. Z racji porannych i popołudniowych wizyt w szpitalu na kroplówkę z kochaną córką, czasu na wędkowanie miałem niewiele i na łowisko przybyłem o bardzo późnej porze bo w okolicy godziny 13 mając czas do 18.

Tak krótki okres czasowy nie pozwolił na klasyczną zasiadkę a pogoda nie nakłaniała do metody na chodzonego więc wybrałem najmniejszą z glinianek gdzie w pobliżu stromego brzegu w okolicy zatopionego drzewa widziałem oznaki żerowania karpi. Czytaj dalej….

Kwietniowy karpik z zimnej wody.

DSC_1575-300x225Czternastego kwietnia 2013 roku za namową sąsiada Mateusza udaliśmy się na nowo otwarte i bogato zarybione populacją karpia i amura łowisko złów i wypuść w miejscowości Dąbrowa.

Jako że zasady łowiska wymagają użycia haków  bezzadziorowych lub haków ze zniszczonym zadziorem konieczna była wizyta  sklepie wędkarskim u kolegi Jarka gdzie polecił mi  on haki firmy Tandembaits Executor w rozmiarze 6.

Na łowisko wyruszyliśmy około godziny 12 w nadziei że ładnie świecące słoneczko ogrzeje odrobinę wodę i karpiki zaczną żerować. Czytaj dalej….

Pierwsza wyprawa

  DSC_1565-225x300Pierwszą wyprawę w tym roku długo przekładem i przymierzałem się do niej wielokrotnie z racji przeciągającej się zimy i stale zamarzającej tafli wody nie mogłem wcielić w życie moich planów połowu zimnych płotek.

W końcu 7 kwietnia pomimo zalegającego jeszcze śniegu około godziny 11 wybrałem się na łowisko gdzie wcieliłem  w życie plan połowów na ten dzień.

Nastawiłem się głownie na płotki jako że te ryby jako jedne z pierwszych uaktywniają się w zimnej wodzie i dają się skutecznie poławiać metodą gruntową.

Po rekonesansie wybrałem stanowisko osłonięte od wiatru w pobliżu zeszłorocznej roślinności przy której dno opada na głębokość około 2,5m i występuje niewielki blat na głębokości ok 1,2m. Rozrobiłem czarną zanętę marki TRAPER Płoć z odrobiną białych i po nawilżeniu pozostawiłem na chwilkę aby zanęta „doszła”, zabrałem się do przygotowywania wędzisk moich niewyszukanych lecz jednocześnie dobrych Feederów firmy Mikado z serii Tryton o długościach 3.60 i 3,30 metra.i c.w 100g . Czytaj dalej….