Lipcowa rodzinna zasiadka.

Czerwiec przeminął jak błyskawica podróże służbowe i udział w Zawodach Karpiowych o Puchar Dowódcy 10 BLog nie pozwoliły się nudzić. Ja jednak stęskniony chciałem pojechać spokojnie na ryby i wyłowić się do bólu. Na pomoc przyszli teściowie porywając na kilka dni wakacji dwoje ze starszych dzieci do siebie.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

Niefartowna majówka 2019.

Maj nadciągał wielkimi krokami a moje wędkarskie serce z ekscytacji biło coraz szybciej. Nadchodził czas zaspokojenia wędkarskiego nałogu oraz czas wypróbowania najnowszego nabytku,jakim był kemping dla całej rodzinny. Niestety życie jest życiem i gdyby było usłane różami nie było by tak ekscytujące i nie przynosiłoby radości z realizacji małych rzeczy i małych planów. Ospa wietrzna z Nienacka zaatakowała najmłodszego syna i z wędkarskiego weekendu w formule rodzinnej zrobił się weekend w formule tata plus dwoje dzieci nie ukrywam też przyjemny, ale nie tak jak mógłby być gdyby całość rodzinny była w komplecie.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

Kwietniowa ucieczka 2019

Tylko człowiek posiadający nałogi zrozumie człowieka z nałogami. Na świecie eksplodowała wiosna a ja nie mając siły na nic i pragnąłem tylko chwili spokoju na rybach i wypoczynku. Mimo  tego że 29 kwietnia planowałem dziesięciodniową zasiadkę na rybach to już dnia 26 musiałem zasiąść chociaż na kilka godzin i odpocząć od znojów pracy i stresów z nią związanymi. Pragnieniem tym podzieliłem się tylko z moją małżonka która czuła napięcia we mnie a i fakt że stałem się drażliwy nie umknął jej uwadze. 

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

Pierwsza rodzinna karpiowa wyprawa 2019

Moje życie upływało wręcz błyskawicznie ogrom zadań służbowych i czynów społecznych odbywanych na rzecz moich glinianek nie pozwalał usiąść z wędka aż do 31 marca. Miałem co prawda w tym czasie jakieś drobne epizody wędkarskie lecz trudno pisać jest o godzinnej sesji na rybach w czasie której nic się nie wydarzyło na blogu.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

Pierwsza tyczka 2019

Czas tradycyjnie pędził w sposób nie ubłagany dni i tygodnie mijały. W tym czasie udało mi się nawet dwa razy połowić z pod lodu. Ale z niecierpliwością czekałem na zejście lodu co dzień odwiedzając łowisko mojego koła obserwowałem jak pokrywa lodowa nieśmiało ustępuje. W końcu w niedzielę 24 lutego lód ustąpił na tyle że była możliwość włożenia tyczki i połowienia pierwszych ryb na spławik w roku 2019.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij

100 lat niepodległości Polski

W przededniu setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wyjątkowo nie będąc w nic służbowo zaangażowanym wraz z małżonką zaplanowaliśmy dzień by wspólnie z dziećmi wziąć udział w kilku wydarzeniach towarzyszących i uświetniających bardzo podniosłą rocznicę.

Czytaj dalej….
Polub lub udostępnij