Nocne czerwcowe wyprawy z córeczką.

DSC_0243-Kopiowanie (1)Maj zbliżał się do końca swoich przecudownych dni jeden z najbardziej łownych miesięcy mijał wyjątkowo słabo przeze mnie eksploatowany. Pomijając sporadyczne wypady na których amury nauczyły mnie pokory i zmusiły do kombinowania nic ciekawego wędkarsko w moim życiu się nie działo.  Dodatkowo obłożenie sprawami służbowymi powodowało nostalgię i tęsknotę za cudownymi chwilami spędzonymi nad wodą.  Ale jak człowiek jest dostatecznie uparty i konsekwentny to potrafi wszystkie przeszkody obejść i spowodować pojawienie się nad wodą w celu zażycia odrobiny relaksu. Czytaj dalej….

Podbierak karpiowy Jaxon Landing Net CARP PROFI PL-AK001

100_0892-Kopiowanie Zainteresowanie karpiarstwem i uszkodzenie starego podbieraka zmusiło mnie w roku 2013 do zakupu profesjonalnego podbieraka karpiowego. Po roku z okładem użytkowania mogę wydać o nim rzetelna opinię.  Jako że potrzeba była dość pilna i dysponowałem większą ilością gotówki wybrałem się do stacjonarnego sklepu wędkarskiego. Oferta karpiowych podbieraków była spora jednak wszystkie posiadały jedną rzecz na którą jestem uczulony. Głowice wykonane z tworzywa. Już zrezygnowany wychodziłem gdy moją minę zauważył sprzedawca. Zagadał i zapytał się o powód opuszczenia sklepu z pustymi łapkami. Powiedziałem mu co czuje do wszelakiego rodzaju plastyków. Uśmiech nie zszedł mu z twarzy i powiedział że godzinę temu otrzymał dostawę i nie rozpakował ale ma coś co mi się spodoba. Zniknął na zapleczu i po chwili wyłonił się trzymając paczkę z napisem JAXON. Początkowo nie zachwycił mnie ten widok jednak po czterdziestu sekundach trzymałem nowy nabytek w ręce w sposób jaki matka trzyma noworodka. Za cenę oscylującą w okolicy dwustu złotych oczywiście po rabacie znacząco spadła,  otrzymałem wspaniały podbierak karpiowy Jaxon Landing Net CARP PROFI o symbolu PL-AK001. Zadacie sobie pytanie dlaczego tak szybko i od razu nabyłem podbierak Jaxon po krótce odpowiem na wasze pytanie.

Pierwsza rzecz która rzuca się w oczy to głowica wykonana z nierdzewnego metalu wkręcana w sztycę. Z tego samego materiału wykonane są również złączki ramion jak i ich zakończenia. Same zaś ramiona wykonane są  z kompozytów co nadaje im sztywność i elastyczność zarazem.  Cały podbierak jest długi na 2,55m. Posiada ogromny kosz a siatka z której został wykonany nie chłonie zapachów i Czytaj dalej….

Grudniowe wędkowanie.

20141201_120140-KopiowanieKoniec listopada i początek grudnia pozwoliły mi trochę powędkować chociaż bywało że przymrozki sprawiały mi psikusa i zamrażały wodę uniemożliwiając wędkowanie. Karpiki z zarybień nie nawiązywały kontaktu z wędkarzami i tylko czasami trafiała się jakaś dorodna płoć.
Ja chcąc namierzyć zimowe siedliska ryb i potwierdzić ich obecność w typowanych przeze mnie miejscach z uporem maniaka łowiłem przy użyciu moich wysłużonych Fedderów Mikado Trython. Miało to taka zaletę że mogłem badać spory obszar łowiska i chodziło tylko o namierzenie rybek. Następnie miałem zamiar poławiać je przy pomocy metod spławikowych. Toczyłem więc nierówna walkę z zamarzającymi przelotkami i plecionką. Ale udało mi się wymacać siedliska dużych płoci. Co mnie niezmiernie zdziwiło to ryby siedziały sobie na prawie płaskim blacie na około 3m głębokości. Czytaj dalej….

Wietrzny bat.

20141007_101139-KopiowanieDzień siódmego października mimo plusowej temperatury nie rozpieszczał pogodą silne podmuchy wiatru zmusiły do zabrania dodatkowych nie przewiewnych warstw odzieży. Ja wstałem w okolicach godziny 8 i zapakowałem wszystkie karpiowe graty do magicznego pojazdu marki vw. Około godziny dziewiątej wyruszyłem w stronę glinianek w celu odbycia karpiowej zasiadki i wytestowania kilku nowych konstrukcji i modyfikacji przyponowych. Szczęśliwy byłem już w połowie drogi planując taktykę na dzień połowów. Gdy odezwał się znienawidzony przeze mnie gadżet zwany potocznie telefonem komórkowym. Odebrałem i otrzymałem komunikat o skończeniu się butli z gazem, przyznam ze po pewnym przykrym zdarzeniu związanym z ulatniającym się gazem osobom uprawnioną do wymiany w domu jestem ja. Czytaj dalej….

Majówka na łowisku Ademac.

20140503_091401-KopiowanieMajówka jak co roku miała być pod znakiem karpia w tym roku postanowiłem jednak skorzystać z zaproszenia kolegi Darka i spędzić majową nockę na łowisku komercyjnym.

Cały tydzień czekałem na dzień 2 maja aby wybrać się i nałowić do woli  karpi na nowo otwartym łowisku Ademac  w Prószkowie.

Telefony z łowiska były optymistyczne każdy coś tam połowił padła i siódemka i ósemka i całkiem przyzwoite amury a i częstotliwość brań była wystarczająca. Czytaj dalej….

Ojcowska duma.

DSC_1738-KopiowanieDzień 27 marca 2014 był niezwykle przyjemny słoneczny ale nieco jeszcze chłodny, jednak słoneczko po deszczach i ochłodzeniach jest zawsze miłą odmianą, w tak piękne dni jakoś człowiekowi idzie wszystko lepiej i w pracy się poukłada  a i w domu co nieco się zrobi generalnie mówiąc chce się wszystkiego człowiek jest pełen energii i chęci. Więc po pracy pełen chęci i energii wróciłem do domu gdzie na podwórku przywitała mnie córka z żona od furtki krzycząc tato jedziemy na ryby, słysząc to od dziecka skierowałem w stronę małżonki spojrzenie przy którym  przysłowiowe oczy kota z  Shrek’a były niczym  i uległa. Szybko więc skonsumowałem obiad wypiłem kawę na dwa łyki  i w cztery minuty przeniosłem graty ze złomka do rodzinnej skody w trakcie tej operacji okazało się że zapomniałem białe i pinkę wyciągnąć z auta, ale dzięki chłodnej pogodzie przechowała się wyśmienicie. Czytaj dalej….

Piątkowa godzina.

20140314_122332-KopiowanieWszelkie prognozy dotyczące brań ryb wskazywały na dzień 14.03.2014 jako obiecujący a nawet bardzo obiecujący. A ja będąc na urlopie nie potrafiłem znaleźć wolnego czasu na  połapanie ryb. Jeszcze od rana jak na złość wszystko szło nie tak jak powinno i się psuło co powodowało u mnie raczej czarny nastrój w tak słonecznym dniu. Ale dalszym następstwom dnia który tak paskudnie się zaczął zapobiegła moja małżonka mówiąc „Kotek nie denerwuj się pojedź na ryby i odpocznij chwilę, zrób sobie chwilę przerwy”. W ten sposób uzyskawszy przepustkę wybrałem się na glinianki w celu uspokojenia skołatanych nerwów i zrelaksowania się odrobinkę. W czasie pakowania samochodu do wyprawy dołączył jeszcze najmłodszy brat który podjął się operować aparatem w którym po chwili wyczerpały się jak na złość akumulatory i resztę fotek dopstrykał telefonem. Czytaj dalej….

Jaxon Cantara Carp 390 3,5lb.

DSC_1322Niewygórowane cenowo wędki wykonane z kompozytów węglowo szklanych z przewagą tych szklanych.  Taki tekst można przeczytać w katalogach sprzętu wędkarskiego firmy JAXON.
Szczerze przyznam że nieco mnie odstraszył powyższy tekst, jednak obejrzawszy te wędki w sklepie zacząłem nabierać do nich coraz większego przekonania. Po zadaniu kilku pytań  na forum dowiedziałem się „Że te wędki to szajs i nie da się na to łowić karpi” i po takich stwierdzeniach następowała lista wędzisk które znacznie przekraczały moje możliwości finansowe.
Zadałem więc pytanie uzupełniające czy ktokolwiek posiada i użytkuje wędziska z serii Jaxon Cantara Carp 390 35lb i tu był już mniejszy odzew ale znalazły się osoby które przyznały się do posiadania takowych kijaszków   i były ogólnie zadowolone z zakupu i właściwości użytkowych. Czytaj dalej….