Pokrowiec holdall Kogha de Luxe

100_0865-KopiowaniePo zmianie kii karpiowych długi czas nosiłem się z zakupem pokrowca typu holdall. Przeglądałem różne oferty, aż skusiłem się nie bez wahania na pokrowiec Kogha de Luxe. Przyznam że zaryzykowałem ze względu na cenę która w internetowym sklepie Askari.pl była obniżona o 33% i wynosiła 160zł. Miałem lekkie wyrzuty sumienia po zakupie, jednak gdy wyjąłem pokrowiec z opakowania poczułem że zostaniemy z sobą na dłużej. Największym atutem pokrowca Kogha de Luxe jest trzy częściowa aluminiowa sztyca która znajduje się w specjalnej kieszeni na grzbiecie pokrowca. Pokrowiec jest w stanie pomieścić sześć dwu składowych, dwunasto stopowych wędzisk z tego trzy w pełni uzbrojone. Długość pokrowca to 200 cm. Pokrowiec wykonany jest z solidnego materiału główna komora jak i komory na kołowrotki są wyłożone grubą pianką. Część pokrowca na wędziska uzbrojone zakrywany jest dodatkową przekładką która dzieli pokrowiec na dwie części. Kieszeń na kołowrotki jest dzielona i niezwykle obszerna. Główny zamek jest bardzo solidny i w razie jego ewentualnej awarii jego wymiana jest bezproblemowa. Wszystkie zamki wyposażone są w duże i wygodne uchwyty które znakomicie ułatwiają ich obsługiwanie. Pokrowiec ma dwie dodatkowe kieszenie które umożliwiają transport dodatkowego wyposażenia typu podbierak podpórki czy parasol. Kieszenie te zamykane są na regulowany plastykowy klips i posiadają ciekawy system zamka błyskawicznego wszytego pionowo na długości około czterdziestu centymetrów który ułatwia wyjęcie rzeczy krótszych niż kieszenie. Podbierak ma też dodatkowe miejsce na jakąś sztycę jest to mała Czytaj dalej….

Podbierak karpiowy Jaxon Landing Net CARP PROFI PL-AK001

100_0892-Kopiowanie Zainteresowanie karpiarstwem i uszkodzenie starego podbieraka zmusiło mnie w roku 2013 do zakupu profesjonalnego podbieraka karpiowego. Po roku z okładem użytkowania mogę wydać o nim rzetelna opinię.  Jako że potrzeba była dość pilna i dysponowałem większą ilością gotówki wybrałem się do stacjonarnego sklepu wędkarskiego. Oferta karpiowych podbieraków była spora jednak wszystkie posiadały jedną rzecz na którą jestem uczulony. Głowice wykonane z tworzywa. Już zrezygnowany wychodziłem gdy moją minę zauważył sprzedawca. Zagadał i zapytał się o powód opuszczenia sklepu z pustymi łapkami. Powiedziałem mu co czuje do wszelakiego rodzaju plastyków. Uśmiech nie zszedł mu z twarzy i powiedział że godzinę temu otrzymał dostawę i nie rozpakował ale ma coś co mi się spodoba. Zniknął na zapleczu i po chwili wyłonił się trzymając paczkę z napisem JAXON. Początkowo nie zachwycił mnie ten widok jednak po czterdziestu sekundach trzymałem nowy nabytek w ręce w sposób jaki matka trzyma noworodka. Za cenę oscylującą w okolicy dwustu złotych oczywiście po rabacie znacząco spadła,  otrzymałem wspaniały podbierak karpiowy Jaxon Landing Net CARP PROFI o symbolu PL-AK001. Zadacie sobie pytanie dlaczego tak szybko i od razu nabyłem podbierak Jaxon po krótce odpowiem na wasze pytanie.

Pierwsza rzecz która rzuca się w oczy to głowica wykonana z nierdzewnego metalu wkręcana w sztycę. Z tego samego materiału wykonane są również złączki ramion jak i ich zakończenia. Same zaś ramiona wykonane są  z kompozytów co nadaje im sztywność i elastyczność zarazem.  Cały podbierak jest długi na 2,55m. Posiada ogromny kosz a siatka z której został wykonany nie chłonie zapachów i Czytaj dalej….

Parasol Konger z osłoną.

100_0587-KopiowanieParasol Konger nabyłem w roku 2012 z nadzieją że zapewni mi godne schronienie na rybach i po dwóch sezonach mogę opisać jego parametry użytkowe.

Parasol Konger ma średnicę 2,5 metra Nie wiem dlaczego nazywają to średnicą i śmiało piszą że jest mierzona po pałąkach. Rzeczywista średnica po rozłożeniu jest nieco mniejsza około 195 cm i tutaj możemy mówić o powierzchni użytkowej. Zacznę moje wywody jednak od dobrych cech produktu które powodują to że dalej z entuzjazmem użytkuję Parasol Konger.

Materiał z którego wykonany jest parasol jest podgumowany oznacza to że jest naprawdę wodo odporny. Parasol posiada dwuczęściową sztycę część bezpośrednio łączona z parasolem jest łamana co daje możliwość ustawienia go pod kątem 45 stopni. Ta część sztycy wykonana jest z stopów aluminium i zakończona niestety plastykowym uchwytem z dźwignią do regulacji wysokości parasola. Druga część sztycy to cienkościenna rurka stalowa zakończona świdrem który umożliwia wkręcenie w grunt  i zamocowanie bez dodatkowych stabilizatorów. W sztycy znajduje się otwór na pręt dołączony do zestawu który umożliwia łatwiejsze jej wkręcenie. Czytaj dalej….

Sanger Ultra TEC Carp 360 2,75-3lb.

 

2119Po trzech sezonach z karpiówkami Jaxon Cantara 3.90 3,5 lb zapragnąłem zmiany. Nie mogę powiedzieć abym miał większe uwagi do wyżej wymienionych wędzisk jednak pragnąłem większej finezji  w kontaktach z rybą. Długo szukałem odpowiednich wędzisk aż w końcu trafiłem na firmę Sanger i z pośród ich produktów wybrałem model Ultra TEC Carp. Wędziska zakupione przeze mnie posiadają długość 360 cm i krzywą ugięcia w zakresie 2,75 do 3 lb. Wybrałem w zasadzie jedyna Czytaj dalej….

Grudniowe wędkowanie.

20141201_120140-KopiowanieKoniec listopada i początek grudnia pozwoliły mi trochę powędkować chociaż bywało że przymrozki sprawiały mi psikusa i zamrażały wodę uniemożliwiając wędkowanie. Karpiki z zarybień nie nawiązywały kontaktu z wędkarzami i tylko czasami trafiała się jakaś dorodna płoć.
Ja chcąc namierzyć zimowe siedliska ryb i potwierdzić ich obecność w typowanych przeze mnie miejscach z uporem maniaka łowiłem przy użyciu moich wysłużonych Fedderów Mikado Trython. Miało to taka zaletę że mogłem badać spory obszar łowiska i chodziło tylko o namierzenie rybek. Następnie miałem zamiar poławiać je przy pomocy metod spławikowych. Toczyłem więc nierówna walkę z zamarzającymi przelotkami i plecionką. Ale udało mi się wymacać siedliska dużych płoci. Co mnie niezmiernie zdziwiło to ryby siedziały sobie na prawie płaskim blacie na około 3m głębokości. Czytaj dalej….

Kryzysowy zestaw ze wschodu SIWEIDA SPIN X4 2,4m i Okoń TE440A .

100_0704-KopiowanieListopad śmignął błyskawicznie obłożenie zadaniami w pracy było tak wielkie że weekendy wykorzystywałem na regeneracje nie wychodząc z łóżka. Dodatkowo ząbkowanie mojej najmniejszej pociechy nie sprzyjało regeneracji sił.
Jednak mimo wszystko znajdywałem kilkadziesiąt minut dziennie aby wyskoczyć ze spinningiem na gliniaki i czasami udawało się jakiegoś miłego zębatego na brzegu zobaczyć.
W połowie miesiąca miły prezent sprawił mi brat który od kilku lat nie łowi z powodów zdrowotnych. Dostałem od niego spinning marki SIWEIDA SPIN X4 2,4m od 10 do 30g a w komplecie był cztero łożyskowy kołowrotek Okoń TE440A również rosyjskiej produkcji. Na początku podziękowałem grzecznie i postawiłem w koncie zestaw bez przekonania. Jednak brakowało mi kija do cięższych przynęt. A spontaniczny zakup wcale nietaniego namiotu karpiowego wyczerpał wędkarskie oszczędności do zera. Czytaj dalej….

Wietrzny bat.

20141007_101139-KopiowanieDzień siódmego października mimo plusowej temperatury nie rozpieszczał pogodą silne podmuchy wiatru zmusiły do zabrania dodatkowych nie przewiewnych warstw odzieży. Ja wstałem w okolicach godziny 8 i zapakowałem wszystkie karpiowe graty do magicznego pojazdu marki vw. Około godziny dziewiątej wyruszyłem w stronę glinianek w celu odbycia karpiowej zasiadki i wytestowania kilku nowych konstrukcji i modyfikacji przyponowych. Szczęśliwy byłem już w połowie drogi planując taktykę na dzień połowów. Gdy odezwał się znienawidzony przeze mnie gadżet zwany potocznie telefonem komórkowym. Odebrałem i otrzymałem komunikat o skończeniu się butli z gazem, przyznam ze po pewnym przykrym zdarzeniu związanym z ulatniającym się gazem osobom uprawnioną do wymiany w domu jestem ja. Czytaj dalej….

Wedkowanie coś więcej niż pasja.

100_0491-KopiowanieCzas płynie i przemija człowiek pędzi przed siebie i coraz rzadziej jest wstanie zatrzymać się i zastanowić nad sobą i swoim życiem, jesteśmy niewolnikami czasu i pędzimy przez życie coraz szybciej, wszystko musi być od razu natychmiast, można odnieść wrażenie że czas staje się najcenniejszą wartością bo ciągle go nam brakuje. Ja również można powiedzieć jak większość stałem się niewolnikiem czasu napięcia związane z zaległościami po półtorej miesięcznym urlopie i nawarstwienie zadań służbowych spowodowało u mnie przemęczenie a pomoc w remoncie i opieka nad najmłodszym członkiem rodziny chroniczne niedospanie. Całość tych napięć spowodowała u mnie stan, który można by porównać do stanu bomby atomowej ułamek sekundy przed wybuchem i niewiele brakowało abym wybuchnął. Roztaczałem w okuł siebie taką aurę że zaczęły mnie unikać dzieci a gdy brałem Wiktora na ręce ten natychmiast się wyrywał i płakał. Córka wolała iść do dziadków na bajki niż do mnie i tam też zasypiała.

Moja małżonka znalazła lekarstwo na moje problemy i w piątek pierwszego sierpnia zarządziła wypoczynek i zero pracy po pracy. Pojechaliśmy więc z dziećmi na zakupy gdzie jakoś postanowiłem wynagrodzić im przebywanie w towarzystwie osobnika którego aurę można by było porównać do aury dementora z Harrego Pottera. Czytaj dalej….

Nowa odległośćiówka.

20140517_070422-KopiowanieMaj jako jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku wędkarsko był bardzo marny licząc wypad z drugiego na trzeciego maja na łowisko specjalne Ademac w Pruszkowie to przez  ponad piętnaście dni oczy moje nie oglądały wody a ręce nad nią żadnego kija nie trzymały. Załamanie pogody i nadmiar obowiązków w domu i pracy nie pozwalał na nawet godzinny wypad na ryby. A nowa wędka odległościowa która pieszczona przeze mnie przez tydzień i codziennie wyciągana z pokrowca  powodowała coraz większą  tęsknotę za rybami.

I w końcu przyszłą sobota 17 maja 2014r. wstałem o 4:30 wyjrzałem za okno i po rozpoznaniu pogody jako znośnej, prawie zupełny brak wiatru całe 7 stopni i delikatniutka mżawka, stwierdziłem że pora odbyć test nowej wędki.

Za cel obrałem łowisko sportowe ze względu baaardzo zaawansowanej ciąży małżonki i możliwości porodu w każdym momencie, oddalone o niecałe dwa kilometry od domu tak że mogłem w ciągu pięciu minut być w domu.  Po porannej kawie i śniadaniu nad wodą stawiłem się o godzinie 6:00 i przystąpiłem do rytuału moszczenia miejscówki  rozrabiania zanęty i konstruowaniu zestawu. Czytaj dalej….

Ojcowska duma.

DSC_1738-KopiowanieDzień 27 marca 2014 był niezwykle przyjemny słoneczny ale nieco jeszcze chłodny, jednak słoneczko po deszczach i ochłodzeniach jest zawsze miłą odmianą, w tak piękne dni jakoś człowiekowi idzie wszystko lepiej i w pracy się poukłada  a i w domu co nieco się zrobi generalnie mówiąc chce się wszystkiego człowiek jest pełen energii i chęci. Więc po pracy pełen chęci i energii wróciłem do domu gdzie na podwórku przywitała mnie córka z żona od furtki krzycząc tato jedziemy na ryby, słysząc to od dziecka skierowałem w stronę małżonki spojrzenie przy którym  przysłowiowe oczy kota z  Shrek’a były niczym  i uległa. Szybko więc skonsumowałem obiad wypiłem kawę na dwa łyki  i w cztery minuty przeniosłem graty ze złomka do rodzinnej skody w trakcie tej operacji okazało się że zapomniałem białe i pinkę wyciągnąć z auta, ale dzięki chłodnej pogodzie przechowała się wyśmienicie. Czytaj dalej….