Nie fartowna majówka 2019.

Maj nadciągał wielkimi krokami a moje wędkarskie serce z ekscytacji biło coraz szybciej. Nadchodził czas zaspokojenia wędkarskiego nałogu oraz czas wypróbowania najnowszego nabytku,jakim był kemping dla całej rodzinny. Niestety życie jest życiem i gdyby było usłane różami nie było by tak ekscytujące i nie przynosiłoby radości z realizacji małych rzeczy i małych planów. Ospa wietrzna z Nienacka zaatakowała najmłodszego syna i z wędkarskiego weekendu w formule rodzinnej zrobił się weekend w formule tata plus dwoje dzieci nie ukrywam też przyjemny, ale nie tak jak mógłby być gdyby całość rodzinny była w komplecie.

Czytaj dalej….